
Bakterie kałowe i związki strukturalnie zbliżone do amfetaminy. To znalazła Najwyższa Izba Kontroli w suplementach diety leżących na aptecznych półkach.
Powód jest prosty i zaskakuje większość ludzi, którym o tym mówimy: suplement diety to nie lek. Formalnie jest żywnością, więc nie musi przejść żadnych państwowych badań przed dopuszczeniem do sprzedaży, a wymogi sanitarne przy jego produkcji są zbliżone do tych, które spełniać musi restauracja. Kupując suplement w aptece, możesz więc trafić na produkt, którego nikt nigdy nie zbadał — i nie masz jak tego sprawdzić. W czterech z jedenastu produktów przebadanych przez NIK substancji czynnej było mniej, niż deklarował producent. Ten sam raport określił rynek suplementów jako rynek wysokiego ryzyka zdrowotnego.
Dlatego badamy je sami. Nie przyjmujemy próbek od producentów — kupujemy produkty w aptece, sklepie i internecie dokładnie tak jak każdy konsument, a potem zlecamy analizy akredytowanemu laboratorium. Sprawdzamy mikrobiologię, metale ciężkie i zgodność faktycznego składu z etykietą, a wyniki publikujemy bezpłatnie, bez reklam i bez pieniędzy od firm, których suplementy trafiają pod lupę. Żeby robić to częściej i na większej liczbie produktów, potrzebujemy rąk do pracy.
Szukamy wolontariuszy do pisania i redakcji artykułów, researchu naukowego, prowadzenia social mediów, grafiki i wideo, tłumaczeń z angielskiego, wsparcia prawnego, rozwoju strony oraz organizacji wydarzeń edukacyjnych. Nie musisz być farmaceutą ani dietetykiem — liczy się rzetelność, słowność i chęć zrobienia czegoś sensownego. Chętnie współpracujemy ze studentami, także w ramach praktyk. Jeśli potrafisz coś, czego nie ma na tej liście, napisz mimo wszystko: część naszych najlepszych pomysłów przyszła od ludzi, którzy zaproponowali coś, o czym sami nie pomyśleliśmy.
Działasz zdalnie, w swoim tempie, w wymiarze, który sam ustalisz — u części osób to dwie godziny tygodniowo. Nie płacimy, bo jesteśmy fundacją i każda złotówka idzie na badania, ale dajemy porozumienie o wolontariacie, zaświadczenie, referencje, publikacje podpisane Twoim nazwiskiem i realny wpływ na projekt, z którego korzystają tysiące konsumentów.
Formularz zajmuje 3 minuty. Odpisujemy każdemu w ciągu kilku dni roboczych, także wtedy, gdy akurat nie mamy zadań w Twoim obszarze. Potem krótka rozmowa online i pierwsze zadanie. Masz pytania, zanim się zdecydujesz? Napisz na wolontariat@badamysuplementy.pl.


